KLAMKA.CZEST.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 11:33 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2004-04-16 17:10:43
Online
Registered User

Joined: 2004-04-16 17:10:43
Mam sobie 10 miesiecy hamulce mph3.
Niedawno zaczelo sie dziac cos dziwnego: klamka stracila luzy (no niby
dobrze:)) i ciezej sie ja naciskalo, a jak juz sie doscisnelo to miala pewne
problemy z wracaniem. Przy okazji klocki sie troszke scisnely, ale jeszcze
nie dotykaly tarczy. No wiec, skoro jezdzic sie dalo, to jezdzilem. :]
Przejezdzilem z 30 km, pojechalem poskakac, poskakalem, zaczalem gadac z
kolegami stojac po drzewkiem... i zauwazylem ze tylne kolo zaczyna miec
problemy z kreceniem sie. Nacisnalem klamke jeszcze kilka razy, pokrecilem
kolem, az w koncu kolo krecic sie przestalo zupelnie. Pomyslalem se ze
dojade do domu tylko na jednym hamulcu. Kiedy odkrecilem z tylu hamulec,
okazalo sie ze skubany scisnal tarcze tak ze zdziwilem sie ze mam taki
skuteczny hamulec:) i musialem uzyc troche sily zeby go odczepic.
W domu spuscilem troche plynu i klocki sie rozluznily, ale klamka po
nacisnieciu nie wraca do konca (a powinna nawet strzelac) i nie odzyskuje
starych luzow...
Co z tym robic zeby za duzo przypadkiem nie napsuc i co moze byc winne?
Przewody czy klamka? Z gory dzieki za pomoc. Mam nadzieje ze ktos mnie
zrozumial :p
--
pozdrawiam
Przemek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-04-16 23:17:00
Online
Registered User

Joined: 2004-04-16 23:17:00
Uzytkownik "shampan" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Mam sobie 10 miesiecy hamulce mph3.
> Niedawno zaczelo sie dziac cos dziwnego: klamka stracila luzy (no niby
> dobrze:)) i ciezej sie ja naciskalo, a jak juz sie doscisnelo to miala
pewne
> problemy z wracaniem. Przy okazji klocki sie troszke scisnely, ale jeszcze
> nie dotykaly tarczy. No wiec, skoro jezdzic sie dalo, to jezdzilem. :]
> Przejezdzilem z 30 km, pojechalem poskakac, poskakalem, zaczalem gadac z
> kolegami stojac po drzewkiem... i zauwazylem ze tylne kolo zaczyna miec
> problemy z kreceniem sie. Nacisnalem klamke jeszcze kilka razy, pokrecilem
> kolem, az w koncu kolo krecic sie przestalo zupelnie. Pomyslalem se ze
> dojade do domu tylko na jednym hamulcu. Kiedy odkrecilem z tylu hamulec,
> okazalo sie ze skubany scisnal tarcze tak ze zdziwilem sie ze mam taki
> skuteczny hamulec:) i musialem uzyc troche sily zeby go odczepic.
> W domu spuscilem troche plynu i klocki sie rozluznily, ale klamka po
> nacisnieciu nie wraca do konca (a powinna nawet strzelac) i nie odzyskuje
> starych luzow...
> Co z tym robic zeby za duzo przypadkiem nie napsuc i co moze byc winne?
> przewody czy klamka? Z gory dzieki za pomoc. Mam nadzieje ze ktos mnie
> zrozumial :p

Hehehehehe
Poluzuj srube mocujaca dxwignie hamulca w klamce :)
I dolej tyle plyny ile zes odlal :)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-04-17 17:26:47
Online
Registered User

Joined: 2004-04-17 17:26:47
Uzytkownik "Lasic" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Uzytkownik "shampan" napisal w wiadomosci
> > Mam sobie 10 miesiecy hamulce mph3.
> > Niedawno zaczelo sie dziac cos dziwnego: klamka stracila luzy (no niby
> > dobrze:)) i ciezej sie ja naciskalo, a jak juz sie doscisnelo to miala
> pewne
> > problemy z wracaniem. Przy okazji klocki sie troszke scisnely, ale
jeszcze
> > nie dotykaly tarczy. No wiec, skoro jezdzic sie dalo, to jezdzilem. :]
> > Przejezdzilem z 30 km, pojechalem poskakac, poskakalem, zaczalem gadac z
> > kolegami stojac po drzewkiem... i zauwazylem ze tylne kolo zaczyna miec
> > problemy z kreceniem sie. Nacisnalem klamke jeszcze kilka razy,
pokrecilem
> > kolem, az w koncu kolo krecic sie przestalo zupelnie. Pomyslalem se ze
> > dojade do domu tylko na jednym hamulcu. Kiedy odkrecilem z tylu hamulec,
> > okazalo sie ze skubany scisnal tarcze tak ze zdziwilem sie ze mam taki
> > skuteczny hamulec:) i musialem uzyc troche sily zeby go odczepic.
> > W domu spuscilem troche plynu i klocki sie rozluznily, ale klamka po
> > nacisnieciu nie wraca do konca (a powinna nawet strzelac) i nie
odzyskuje
> > starych luzow...
> > Co z tym robic zeby za duzo przypadkiem nie napsuc i co moze byc winne?
> > Przewody czy klamka? Z gory dzieki za pomoc. Mam nadzieje ze ktos mnie
> > zrozumial :p
> Hehehehehe
> Poluzuj srube mocujaca dxwignie hamulca w klamce :)
> I dolej tyle plyny ile zes odlal :)

nie pomogloby
okazalo sie, ze sie przewod przedziurawil :)






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Hamulce XT ( model 98) + klamka LX 98

MONGOOSE

0

0

2010-02-05 22:08:24

No new posts hamulce v

paw

0

0

2010-01-17 18:00:28

No new posts Hamulce

Tomasz Kroliczek

0

0

2010-01-18 05:18:40

No new posts jakie hamulce?

denree

0

0

2010-01-21 10:10:46

No new posts hamulce hydrauliczne

biuro

0

0

2010-01-20 10:19:53

No new posts hamulce i klamki

Snake

0

0

2010-01-20 07:51:40

No new posts hamulce: dylematy

zdyboo

0

0

2010-01-23 22:47:49

No new posts Hamulce BB7 i klamki

qwerty

0

0

2010-01-25 08:15:09

No new posts Cholerne hamulce...

Maciej Bienkowski

0

0

2009-12-02 05:05:33

No new posts Klamki Avid i hamulce LX

Luk

0

0

2010-01-30 23:59:10


Who is online

Users browsing this forum: Barcys,josh,Marek Kryszynski, prezenty and 8 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie