- Cezarze, gdybyś widział jego twarz w chwili, gdy go uderzyłam, nie mówiłbyś tego. To, co mi powiedział Montanelli, może być prawdą, bardzo możliwe... ale tego, co ja popełniłam, nie da się odrobić. Przez chwilę szli w milczeniu. .

- HUFFLEPUFF! - wrzasnęła znowu tiara, a Susan usiadła obok Hanny. - Boot, Terry!. - Tak, na koniec, ale dość to kosztowało trudu. Wielkie nieba, jak strasznie parno! Dostaniemy wszyscy chyba udaru słonecznego podczas procesji. Szkoda, że nie jesteśmy kardynałami, by niesiono nad nami baldachim... Pst! Wujek na nas patrzy. Pułkownik Ferrari spojrzał surowo na obydwu młodych oficerów. Po wczorajszym zajściu był w usposobieniu nabożnym i surowym; zarzucał im też brak należytego odczucia sprawy będącej w jego oczach "przykrą koniecznością". Mistrzowie ceremonii zaczęli się gromadzić i ustawiać tych, co mieli wziąć udział w procesji. Pułkownik Ferrari wstał i posunął się naprzód, skinąwszy na obydwu oficerów, by się doń zbliżyli. Po ukończonej mszy i umieszczeniu hostii za kryształową tarczą celebrant i posługujący mu księża cofnęli się do zakrystii, by tam zmienić szaty, a w kościele dał się słyszeć lekki szmer rozmowy. Montanelli pozostał na swym tronie, patrząc prosto przed siebie, znieruchomiały. Całe morze ludzkiego życia zdawało się przelewać wokół niego i zamierać u jego stóp w ciszę nieprzeniknioną. Przyniesiono mu kadzidło; ruchem automatu podniósł rękę. i włożył je do kadzielnicy nie patrząc ni na prawo, ni na lewo. Księża wrócili z zakrystii i czekali, kiedy zejdzie z tronu. On jednak siedział wciąż bez ruchu. Honorowy diakon, pochyliwszy się, by zdjąć z jego głowy mitrę, szepnął z pewnym wahaniem: - Eminencjo! Kardynał się odwrócił.. Jednak zgodnieuznaja, iz gospodarka znajduje sie w trakcie. - Rób mu nereczki!. - Potrzebujemy więcej czasu, żeby się naradzić.. . . Pracować razem z moim kolegą, młodym zdolnym dziennikarzem z Katowic. Nasza. Pruderia - zahamowanie, fałszywy wstyd.. Niebieskie oczy..

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: